one, i'm biting my tongue
Link 01.05.2008 :: 00:21
Komentuj (5)
jestem samotna. cholernie. zapaćkałam koszulkę pastą do zębów. wypijam ostatnie pudełko herbaty
niedozdobycia. nie chcę mi się uczyć na pamięć. 3 minuty temu doszłam do wniosku, że wszystko to ja mam w dupie. on mnie denerwuje, bo po co pisze smsy. znowu on się nie odzywa. i wszystko jakieś takie plastikowe.
i po raz trzy biliono miliardo tysięczno dwieście piętnasty słucham kate nash.
♪:
katenash–i'm not gonna teach your boyfriend how to dance with you (black kids cover)go, go, go!
Link 05.05.2008 :: 17:15
Komentuj (7)
rozpoczęło się najgorsze półtora tygodnia w moim życiu. do 13. maja. przecież to już niedługo, nie?
sławomirze mrożku, ale se napisałeś opowiadanie. dzięki.
wakasją!
Link 13.05.2008 :: 22:36
Komentuj (2)
cieszę ryja jak nigdy, chociaż i tak do końca nie rozumuję sytuacji w jakiej jestem. dużo się skończyło ale jeszcze więcej się zacznie. już wkrótce wejdę w okres życia, o którym marzyłam przez całą nędzną, nastoletnią egzystencję.
po maturach, uśmiechnięta, niewyspana, zaopatrzona w milion książek, trylion piosenek i rosnące 2 zęby mądrości.
to nic, że mam zapalenie ucha. przeżyje się.
♪:
yael naim- paris
cudowne sam na sam
Link 15.05.2008 :: 23:31
Komentuj (2)
czytam. nadrabiam. mam czas usiąść i pomyśleć.
kocham ten stan.
surrealistycznie
Link 20.05.2008 :: 23:53
Komentuj (1)
zawieszona między przeszczęściem a przetraceniemczasu. jak to dobrze, że a. jutro przyjeżdża. w końcu zrobię coś konstruktywnego.
.
Link 28.05.2008 :: 00:25
Komentuj (5)
lubię rzodkiewki. i filmy, które są obejrzane przypadkowo, a stają się ulubionymi.
pees.od dzisiaj jestem 19-letnią starą panną.
no
Link 29.05.2008 :: 18:18
Komentuj (17)
głosować mi tu na kryspina w szubidu you can dance.